Data: poniedziałek, 11 Maj 2009 autor: Redakcja
Zawsze psim swędem udaje mi się przejść przez dziurę w płocie, przeskoczyć przez bandę albo obejść zamkniętą bramę stadionu. Ale nie w Tarnowie. Byłam trzy godziny przed zawodami, a tu ? twierdza nie do zdobycia! Mieliśmy z synem załatwione bilety na wymianę jako członkowie gnieźnieńskiej grupy wyjazdowej. Nie załapaliśmy się do busa z powodu braku wolnych miejsc, więc pojechaliśmy pociągiem.
Tagi: Blog Jawki
Kategoria: Blog Jawki | Komentarze (0)














