Data: środa, 7 Sierpień 2019 autor: Redakcja

WTS

Stadion Gwardii Warszawa w dalszym ciągu pozostaje formalnie w zarządzie Komendy Głównej Policji. Mimo że Policja formalnie nie przyznaje się do tego obiektu i twierdzi, że stadion jest wyłączony z użytkowania, na zdjęciach wykonanych przez warszawskich fotoblogerów widoczne są wyraźne ślady działalności na tym terenie.

Przypominamy, że od 2011 roku obiekt należący do Skarbu Państwa, znajduje się w trwałym zarządzie Komendy Głównej Policji. Obecny zarządzający zamknął obiekt na kłódkę, dokonując jednocześnie rozbiórki okolicznych budynków. W latach 2014-2019 Policja nie chciała podjąć żadnych rozmów na temat możliwości wykorzystania toru żużlowego oraz boiska piłkarskiego, uznając, że nie jest jasny stan prawny tego obiektu. Co ciekawe, w 2017 roku Komendant Główny Policji złożył wniosek do Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju o przekazanie nieruchomości na rzecz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która oficjalnie jednak uznała, że zawody sportowe uniemożliwią realizację zadań własnych agencji. Wniosek od prawie dwóch lat nie został w żaden sposób rozpatrzony przez MIiR. Andżelika Możdżanowska, która wcześniej pełniła funkcję Sekretarza Stanu w tym ministerstwie przed objęciem stanowiska europosłanki, nie zdążyła zrealizować swojej deklaracji pomocy w kwestii reaktywacji tego obiektu. Trudno przypuszczać, kiedy i czy w ogóle ten wniosek zostanie rozpatrzony.

Formalnie obiekt w dalszym ciągu jest administrowany przez Komendę Główną Policji. Przedstawiciele WTS-u Nice Warszawa wystąpili wiosną formalnie o zgodę na realizację dokumentacji zdjęciowej w celu oszacowania dokładnych kosztów odtworzenia funkcji sportowo-rekreacyjnej. Na podstawie zdjęć wykonanych bez pozwolenia przez stołecznych fotoblogerów można uznać, że w dalszym ciągu Gwardia to najtańsza forma reaktywacji sportu żużlowego w Warszawie. Policja oficjalnie odmówiła możliwości wejścia na obiekt, tłumacząc się jego złym stanem technicznym oraz decyzją Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. W związku z tym wystąpiono z kolejnym zapytaniem o zakres prac konserwacyjnych wykonanych na torze. Na zdjęciach wykonanych w ostatnim czasie widać bowiem wyraźnie, że na tor żużlowy została wysypana gleba przypominająca piasek, a całość została zbronowana.

Gwardia_maj_2019_1

Gwardia_maj_2019_2

Katarzyna Anioł-Olejnik, zastępca Dyrektora Biura Logistyki Komendy Głównej Policji, nie odniosła się w żaden sposób do kwestii konserwacji nawierzchni toru żużlowego. – Na terenie stadionu żużlowego Gwardii przy ulicy Racławickiej 132 w Warszawie sukcesywnie wykonywane są prace związane z utrzymaniem w należytym stanie płyty boiska, polegające na sezonowym koszeniu trawy – zauważyła Anioł-Olejnik. To kolejna lakoniczna odpowiedź zarządzającego obiektem, za którego kadencji został on praktycznie całkowicie zdegradowany.

- Dzisiaj nie możemy już nawet uzyskać informacji, jakie działania zostały wykonane przez zarządzającego terenem należącym do Skarbu Państwa. Jeśli na tor został wysypany piasek, to można przypuszczać, że nawierzchnia żużlowa została zniszczona. Opieram swoją wiedzę tylko na zdjęciach, ponieważ oficjalnie Policja nie zezwala na wejście na obiekt – mówi Wojciech Jankowski z WTS Nice Warszawa. – Ta sytuacja jest tym bardziej niezrozumiała, że od dwóch lat przedstawiciele KGP twierdzą, że nie mają prawa decydować o tej nieruchomości i za chwilę przejdzie ona w zarząd Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a jednocześnie prowadzą prace, które bezpowrotnie mogły zniszczyć nawierzchnię toru. Oficjalnie Policja twierdzi, że obiekt jest zamknięty, nikt nie może przebywać na tym terenie, a przyznaje się tylko do koszenia trawy na płycie boiska. Więc w jaki sposób tor został zbronowany? – pyta Jankowski. Podstawą toru w Warszawie był żużel wielkopiecowy, który nie wiąże się z różnymi kruszywami.

Jeśli obecna nawierzchnia została zniszczona, koszt reaktywacji obiektu znacząco wzrośnie. Jak wynika z projektu Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego, część nieruchomości, na której położony jest tor żużlowy i boisko piłkarskie ma charakter sportowo-rekreacyjny. Tymczasem z nieoficjalnych informacji wynika, że decyzją Wojewody teren mógł zmienić swój status na „zamknięty” ze względu na bezpieczeństwo kraju. Wówczas nie obowiązują na nim żadne dokumenty planistyczne, a zarządzający może podejmować dowolne decyzje dotyczące zagospodarowania nieruchomości.

Podobne artykuły:

Podziel się na:

  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Blogger.com
  • co-robie
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • Flaker
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • MySpace
  • PDF
  • Pinger
  • Twitter
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Śledzik
  • RSS

Tagi: ,
Kategoria: WTS | Komentarze (0)

Zostaw odpowiedź

(Tutaj wpisz kod z powyższego obrazka)